CODZIENNIK BIBLIOTECZNY

BIBLIOTECZNE PRZYGODY, LITERACKIE PODRÓŻE, CZYTELNICZE ODKRYCIA


#9 NIEZNOŚNY GŁÓD CZYTANIA

Galeria w moim smartfonie pęka od zdjęć i zrzutów ekranu zawierających jeden powtarzający się motyw. To okładki książek ze stron internetowych i z mediów społecznościowych wydawnictw oraz z tak zwanych kont bookstagramowych. Zawsze są to książki, które zwróciły moją uwagę jako potencjalnie interesujące mnie samą lub jako warte kupienia do biblioteki, w której pracuję. Zapisane w ten sposób tytuły weryfikuję, korzystając z różnych źródeł – najchętniej u ulubionych księgarek i księgarzy lub na zaufanych stronach dla moli książkowych. Tych zdjęć jest w mojej galerii mnóstwo – dużo więcej niż chmurek, kwiatków i zachodów słońca.

Chciałabym te wszystkie książki – oraz te, które rzucają mi się w oczy na regałach u znajomych, na wystawach księgarń, w czasopismach czy w reklamach internetowych – połknąć, pożreć, wchłonąć – jedną po drugiej, jak najszybciej, bez wahania, teraz, już. Wszystkie. Od razu. (I nie chodzi mi o sam fakt posiadania jakiegoś egzemplarza dla celów kolekcjonerskich – to dziedzina bibliofilów i bibliomanów.)

Od zawsze po świecie chodzili ludzie, którzy jak powietrza potrzebowali książek, zaś bez nich – czuli się tak, jakby ktoś odciął im dopływ tlenu. Powody takiego zachowania mogą być różne.

Dalszy ciąg tekstu przeczytasz TUTAJ.

Co o tym myślisz?